Menu


Sikorskich Republika Pl



Rodzina Doroty - babcia Franciszka Sikorska


Bogumił Sikorski kobietę swojego życia poznał jeszcze będąc licealistą. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. "Niunia" była jego rówieśnicą. O swoją miłość musieli walczyć przez całe 9 lat.


     


Odkąd Boguś wstąpił do pdchorążówki podlegał rygorystycznemu regulaminowi wojskowemu, oficer nie mógł się ożenić przed awansem na stopień kapitana, musiał dostać zgodę na ślub, wybranka musiała mieć co najmniej maturę i zostać zaakceptowana przez dowództwo pułku. W przypadku zawarcia małżeństwa bez zgody przełożonych, żona była nieuznawana przez towarzystwo, a Bogumił był człowiekiem zbyt odpowiedzialnym, żeby narażać na coś takiego swoją rodzinę. W końcu, w 1939 r. dopięli swego. Boguś mimo, że nie był jeszcze kapitanem zdobył zgodę. Nunia" jeszcze po wielu tatach wspominała "egzamin" - Dziadek zaprosił ją i pułkownika na obiad w kasynie, oceniane było wszystko: umiejętność zachowania się w określonej sytuacji, umiejętność konwersacji, dobioru ubioru do okazji itd. Po otrzymaniu pisemnej zgody w tempie ekspresowym organizowano wesele i tu następna przeszkoda - wojskowym wstrzymano urlopy, pan młody nie dostał nawet kilkonastogodzinnej przepustki, żeby ożenić się w rodzinnej parafii młodej w Lublinie. Przygotowane już wesele musiało pojechać do Siedlec. Ślub odbył się 10 kwietnia 1939r. w Kościele Garnizonowym. Para młoda przeszła pod szablami.


     


Córka urodziła się prawdopodobnie po jego śmierci. Dziadek wiedział, że będzie miał dziecko ale nawet jeśli jeszcze żył w czasie porodu, nigdy nie dowiedział się czy to syn, czy córka.


     

Po wojnie rodzina na skutek różnych kolei losu rozsypała się. Jego przyrodni brat Jan zawsze bardzo żałował, że Dziadek zginął. Powtarzał: Jeśli Bogumił żyłby, nie stało by się tak, on był bardzo rodzinny, potrafił trzymać rodzinę w kupie.


     

Franciszka "Niunia" dochowała wierności swojemu rycerzowi, nigdy już nie wyszła za mąż mimo, że starano się o nią. Poświęciła siebie dla swojej rodziny - dziecka i rodziców.