Menu


Sikorskich Republika Pl



Porucznik Józef Fedorowicz

http://www.bohaterowie1939.pl/polegly,fedorowicz,jozef,5840.html

pośmiertnie awansowany do stopnia kapitana



Józef Fedorowicz ur. 17 marca 1906 roku, syn Antoniego i Marceli Przeradzkiej, brat Lucjana, Heleny i Czesława.




Absolwent Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej-Komorowie, VIII Promocja 1931 r.




W Korpusie Oficerów Piechoty ze starszeństwem od 15 VIII 1931 r.
Przydział i służba stała w 82 pp.
Awans do st. porucznika 1 I 1934 r.
Ukończył Kurs dowódców kompanii.




Był mężem Pelagii "Lusi" Sikorskiej i ojcem Teresy (ur. w 1935 roku) oraz Jerzego (ur. w 1937 roku).



1939 r. - Obrona Modlina

W 1939 roku Porucznik Józef Federowicz był dowódcą 2 kompanii ckm - armia "Łódź", 30 Poleska Dywizja Piechoty, 82 Syberyjski Pułk Strzelców im. Tadeusza Kościuszki.

Poległ dzień przed zawieszeniem broni 27 września 1939 roku pod Modlinem - na drugim brzegu Wisły, we wsi Kazuń.
Zginął po przejęciu CKM'u po zastrzelonym przez Niemców żołnierzu.
Pośmiertnie został awansowany na kapitana.

Porucznik Fedorowicz początkowo był pochowany w grobie zbiorowym prawdopodobnie w miejscowości Łomna. Później miał zostać pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w kwaterach dla zasłużonych i taka informacja dalej pojawia się czasami w książkach:


CMENTARZ WOJSKOWY NA POWĄZKACH
KWATERY CMENTARZA KOMUNALNEGO DLA ZASŁUŻONYCH

Kwatera C12 - spoczywa 11 oficerów i podchorążych, 108 szeregowych poległych w tym:

w obronie Modlina

Rząd I groby 1-16, 18. Rząd II groby 4-11. Rząd III grób 9: 6 oficerów, 95 szeregowych, ekshumowanych z cmentarza w Łomnie.

Wśród nich leżą:
- por. Józef Fedorowicz (17.1II.1906-25.IX.1939), dowódca 5 kompanii 82 pp, 30 DP, poległ w Kazuniu, 1-7.

/.../


http://www.stankiewicz.e.pl/index.php?kat=31&sub=423

Historia jest jednak inna. Jeżeli nawet na cmentarzu na Powązkach istnieje wspomniana mogiła, to jest ona albo pusta i symboliczna albo leży w niej ktoś inny.

Jak wspominała Eugenia Sikorska, najodważniejsza z sióstr - Julia niebojąc się Niemców szybko pomogła zrozpaczonej Peli zabrać ciało męża do Siedlec i tam pochować. Najpierw jednak musiały zorganizować samochód, przekupić Niemców i w nocy, po kryjomu i w tajemnicy przeprowadzić ekshumację.




Na zdjęciu jest Ciocia Henia Sikorska - Wojciechowska, siostra Pelagii.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Modlina_1939

Pela, Teresa i Jurek - żona i dzieci Józefa



Na Pelagię Sikorską wszyscy mówili albo Pela albo Lusia.
Dzięki cioci Teresie mogłem znacząco uzupełnić informacje rodzinne i drzewo genealogiczne.
O wujku Jurku mogę natomiast powiedzieć ciekawostkę, że był zawodnikiem rugby.




Wszelkie prawa dotyczące fotografii i informacji rodzinnych zastrzeżone
www.sikorskich.republika.pl - Tomasz Niedzielski 2007-2012