Menu


Sikorskich Republika Pl



Generał Franciszek Sikorski

Franciszek Józef Sikorski (ur. 4 października 1889 we Lwowie, zamordowany 1940 w Charkowie) - inżynier, generał brygady Wojska Polskiego.


Ukończył we Lwowie gimnazjum i studia na politechnice. Przed I wojną światową był członkiem polskich organizacji wojskowo-niepodległościowych, w Związku Walki Czynnej (od 1910) i w Związku Strzeleckim. Ukończył strzelecka szkołę podoficerską i wyższy kurs szkoły oficerskiej w 1912.

W czasie I wojny światowej w okresie VII.1914-VII.1917 służył w Legionach Polskich - dowódca batalionu w 3 Pułku Piechoty, a potem 4 Pułku Piechoty (porucznik z IX.1914, kapitan z I.1915). Po kryzysie przysięgowym został uwięziony, a następnie wcielony w listopadzie 1917 do cesarskiej i królewskiej armii. Od stycznia 1918 dowódca Okręgu Lwów Polskiej Organizacji Wojskowej.

W Wojsku Polskim od XI.1918 - VII.1919 jako dowódca 13 Pułku Strzelców 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Lucjana Żeligowskiego. Wraz z dywizją powrócił przez Bukowinę do kraju. Podpułkownik ze starszeństwem od VI.1919). VII - X.1919 dowódca 28 Pułku Piechoty, X.1919 - XII.1920 dowódca XIX potem XX Brygady Piechoty. Od maja do czerwca - listopada 1920 walczy z bolszewikami, najpierw na Froncie Północnym, potem w bitwie warszawskiej na polach Radzymina, a następnie w walkach pościgowych w Małopolsce Wschodniej. Od XII.1920 - IV.1921 szkolił się na kursie doskonalącym w Wyższej Szkole Wojennej. IV.1921 - 1922 dowódca XIX BP i pełniący obowiazki dowódcy 10 Dywizji Piechoty. 1923 - VII.1926 dowódca piechoty dywizyjnej 9 Dywizji Piechoty. W czasie wypadków majowych 1926 opowiada sie po stronie Piłsudskiego. Na czele 22 Pułku Piechoty idzie na pomoc Warszawie. Od VII.1926 do III.1932 dowódca 9 Dywizji Piechoty. Generał brygady od 1.I.1927, III.1932 - VI.1933 w dyspozycji dowódcy Okręgu Korpusu Nr IX w Brześciu.

Od 30.VI.1933 w stanie spoczynku. Zamieszkał w Warszawie, działał w Związku Hodowców Drobiu i pisał pamiętniki (spłonęły we wrześniu 1939)

Po wybuchu II wojny światowej 5 września ewakuował sie na wschód do Brześcia, gdzie miał objąć dowództwo twierdzy. Następnie udał się do Lwowa, gdzie zameldował się do dyspozycji dowództwa Frontu Południowego. 12.IX objął dowództwo obrony Lwowa, walczył z zagonami niemieckimi. Po kapitulacji miasta przed Armią Czerwoną, wbrew warunkom kapitulacyjnym, został w październiku 1939 zatrzymany przez NKWD i uwięziony w obozie w Starobielsku, a następnie zamordowany w Charkowie (zbrodnia katyńska) w 1940.

Postanowieniem nr 112-48-07 Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Aleksandra Kaczyńskiego z dnia 5 października 2007 został mianowany pośmiertnie do stopnia generała dywizji. Awans został ogłoszony 9 listopada 2007 w Warszawie, w trakcie uroczystości "Katyń Pamiętamy - Uczcijmy Pamięć Bohaterów".


Generał Franciszek Sikorski był odznaczony:

- Krzyżem Virtuti Militari V klasy,
- Krzyżem Niepodleglości,
- Krzyżem Walecznych (3-krotnie),
- Złotym Krzyżem Zasługi,
- Medalem za wojnę 1918-1921,
- Poźmiertnie Odznaką Pamiatkową Krzyż Kampanii Wrześniowej 1931 Londyn 15 sierpnia 1985r. nr. leg. 11519


http://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Sikorski

Świadkowie tamtych czasów

Napisała do mnie Pani Dorota Olech:

"Moi dziadkowie zetknęli się z nim i Babcia zawsze wspominała Go z wielkim sentymentem. Dziadek był oficerem w 22siedleckim pp, a Generał bywał tam gościnnie. Moja Babcia była pod dużym wrażeniem i zawsze wypowiadała się o Nim z dużą sympatią. Babcia była w latach 30-tych częstym gościem w tym pułku, bo najpierw odwiedzała swojego brata, a potem mieszkała z mężem. Wizyty Generała w Siedlcach były w miarę częste, zresztą wracał wtedy na stare śmieci.

Dziadek mój por Bogumił Sikorski był wykładowcą na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy (DKPR) w 22pp. Aktor Wacław Kowalski (wtedy nauczyciel z okolic Białej Podlaskiej) był słuchaczem tego kursu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Kowalski). Cały DKPR + część Ośrodka Zapasowego 22pp został przeniesiony do 95rez pp jako I batalion siedlecki.

Niestety najpełniejsze informacje mam o wujku Witku, niedługo przed śmiercią odwiedziliśmy go w Argentynie, opowiedział wtedy całą swoją historię, wiele kserokopii jego dokumentów przysłała mi jego córka, a jego wnuczka dziś używa nazwiska Sikorski. Mam problem z dokumentami mojego Dziadka, wiele przedwojennych, jak świadectwo maturalne, patent oficerski itp. mojej Babci udało się ocalić, reszta zaginęła w Siedlcach w czasie wojny. Zaginęła też teczka osobowa z Centralnego Archiwum Wojskowego, dostałam tylko kilka kserokopii z głównej kartoteki 22pp, nie ma tam żadnej informacji o przeniesieniu do 95rez pp, poświęciłam wiele lat na poszukiwania i udało mi się zdobyć bardzo szczątkowe informacje z prywatnych archiwów, m.in, że jego podkomendnym był Wacław Kowalski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Kowalski) słynny Pawlak z "Samych Swoich"
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Sami_swoi).
Dowiedziałam się też, że Dziadek walczył we wrześniu'39 w bitwie pod Zamościem, pod Krasnobrodem i kilku innych w tym rejonie, dostał się do niewoli sowieckiej w nocy z 26/27 września pod Krasnobrodem i wszelki ślad po nim zaginął, jego nazwisko jest na Liście Zaginionych w Kozielsku mjra Moszyńskiego.

Bohaterską postacią wśród Sikorskich był brat mojego dziadka Witold (1915-1987). Przed samą wojną odbywał służbę zasadniczą w Ochronie Rządu, 17 września przekroczył granicę, został internowany, natychmiast zbiegł, przedostał się do Szkocji (nie wiem, czy miał jakiś epizod w walkach we Francji, być może). Ponieważ z zawodu był mechanikiem samochodowym został przeszkolony i wcielony do brygady transportowej. Sformowane wojsko zostało dołączone do Armii Andersa. Witold walczył m.in pod Tobrukiem, Al-Gazalą i Monte Cassino, był wielokrotnie ranny. Był ranny pod Tobrukiem i Monte Cassino, a za męstwo bojowe dosłużył się stopnia oficerskiego. Pytałam go o wrażenia spod Monte Cassino, po latach pamiętał głównie swój pseudonim "Maria" i potworne zmęczenie. Sytuacja polityczna zmusiła Go do emigracji, ale do końca życia był patriotą nigdy nie zrzekł się polskiego obywatelstwa i nie przyjął innego."

Pamiętać na przyszłość i przebaczyć


12.IX zaczęto organizować Dowództwo Grupy Obrony Lwowa (DGOL) na czele z gen. bryg. w stanie spoczynku Franciszkiem Sikorskim. Był on rodowitym lwowianinem, tu studiował na Politechnice i rozpoczął służbę wojskową w Związku Strzeleckim.
Gen. Franciszek Sikorski przejął Dowództwo Obrony Lwowa z rozkazu dowódcy frontu 12.IX rano, chociaż formalnie dopiero 15.IX gen. Langner rozwiązał grupę gen. Pricha i całość obrony przekazał gen. Sikorskiemu.

Od 20.IX do Sztabu Obrony Lwowa zaczęły napływać meldunki, że oddziały niemieckie stopniowo wycofują się z południowych i północnych skrajów miasta, a ich miejsce zajmuje Armia Czerwona.

21.IX wieczorem na odprawie dowódców gen. Langner przedstawił sytuację, w jakiej znalazło się miasto i oświadczył: "nie chcąc narażać w dalszym ciągu mieszkańców Lwowa na śmierć, a miasto na zniszczenie, postanowiłem pertraktować z bolszewikami nad warunkami kapitulacji". Tylko płk Szafran wyraził sprzeciw.

22.IX w Winnikach przedstwiciele Armii Czerwonej przyjęli bez dyskusji warunki wysunięte przez gen. Langnera. Przyjęto protokół o przekazaniu miasta Lwowa Armii Czerwonej, w którym m. in. stwierdzono, że Wojsko Polskie opuści poszczególne sektory. O dalszych losach wojska była mowa w pkt. 6 i 8, które głosiły:
"6. Jeńcy szeregowi i młodsi oficerowie kolumnami pieszymi, starsi oficerowie autami opuszczą miasto wzdłuż szosy Lwów—Kurowice [...]
8. Oficerom Wojsk Polskich gwarantuje się osobistą swobodę i nietykalność ich osobistej własności. Przy przejazdach do Państw Obcych rozstrzyga Władza Miejska wraz z przedstawicielami wladz dyplomatycznych danego Państwa".
Po południu rozpoczęła się sowiecka okupacja Lwowa. Wraz z oddziałami liniowymi wkroczyły służby i funkcjonariusze NKWD. Ich pastwą pierwsi padli oficerowie, którzy mieli opuścić miasto - starsi na samochodach, a młodsi w kolumnach. Na rogatce Łyczakowskiej otoczono ich kordonem i pieszo pognano do Tarnopola. Stamtąd zaś, po załadowaniu do wagonów bydlęcych, wywieziono do Rosji, głównie do Starobielska.

http://www.lwow.com.pl/rocznik/obrona39.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Lwowa_1939

Do Starobielska przywieziono prawie wszystkich oficerów obrony Lwowa wbrew aktowi kapitulacji, w którym obiecana była dla nich wolność.

Protestując przeciw temu, generał brygady Franciszek Sikorski pisał do dowódcy frontu Ukraińskiego Timoszenki: "Mam zaszczyt zawiadomić Was, że generał Langner przed odjazdem do Moskwy przekazał mi krótkie streszczenie rozmowy z Wami.

Stąd wiem, że wy w pełni zrozumieliście istotę naszego postępowania, że Wy mając pisemna propozycję niemieckiego dowództwa odnośnie najbardziej korzystnych dla nas warunków kapitulacji, nie ustąpiliście pomimo ich ataków ani wobec niebezpieczeństwa ostatecznego szturmu czterech dywizji, wspartego silnym bombardowaniem miasta. Było dla Was w pełni jasne, bo bez żadnych wątpliwości poszliście śmiało na rozmowy z przedstawicielami państwa, w którym, w przeciwieństwie do Niemiec, obowiązują zasady sprawiedliwości w odniesieniu do narodów i poszczególnych osób, chociaż nie mieliście jeszcze konkretnych propozycji Czerwonego Dowództwa.

Przekonaliście się, że my do końca wypełnialiśmy nasz żołnierski obowiązek walki z niemieckim agresorem, we właściwym czasie i w odpowiedni sposób wypełniamy rozkaz Polskiego Naczelnego Dowództwa, aby nie uważać armii Czerwonej za jedną z wojujących stron...

Znajduję się w Starobielsku, gdzie zostali skierowani oficerowie, którzy zgodnie z rozkazem polskiego Naczelnego Dowództwa, złożyli broń przed Armią Czerwoną nie tylko we Lwowie, ale i na pozostałych placówkach terytorium, nad którym rozciągnęła się wasza władza, także na terenie dowodzącego frontem ukraińskim...

Pobyt w Starobielsku i ograniczenia osobistej wolności w tym miejscu jest dla nas ogromnie ciężkim przeżyciem. W związku z powyższym i dlatego, że do tej pory nie zostaliśmy uwolnieni - choć w tej kwestii generał Langner pojechał specjalnie do Moskwy - proszę Was o podjęcie wszelkich możliwych środków w celu przyspieszenia naszego wyjścia na wolność. Na zakończenie pragnę Was zapewnić, że zwracam się bezpośrednio do Was dlatego, że umowa kapitulacyjna została zawarty przez Waszych pełnomocników. Sikorski".


http://lwow.wilno.w.interia.pl/katyn2.htm

Generał brygady Franciszek Sikorski, tak jak wielu innych oficerów polskich, był jeńcem obozu w Starobielsku i został zamordowany przez NKWD w Charkowie w kwietniu 1940 roku. Pochowano go w pobliskim lesie...




Być może na stronie http://www.pamietamkatyn1940.pl/ ktoś rozpozna towarzyszących mu oficerów?
Generał brygady Franciszek Sikorski (stoi trzeci od lewej).